AI Act
Artykuł wygenerowany przez AI
Wyjątek redakcyjny w art. 50 ust. 4: kiedy tekst z AI nie wymaga etykiety
Kiedy tekst wygenerowany przez AI nie wymaga etykiety: warunki z art. 50 ust. 4, wymagania wytycznych Komisji i zobowiązanie 4 kodeksu UE.
Zespół AIMARKER· 10 października 2026· 3 min czytania

Art. 50 ust. 4 AI Act wymaga, by teksty wygenerowane lub zmanipulowane przez AI, publikowane w celu informowania społeczeństwa o sprawach leżących w interesie publicznym, były oznaczone [1]. Ten sam przepis przewiduje jednak wyjątek dla tekstów, nad którymi kontrolę sprawował człowiek. Wyjaśniamy, kiedy ma zastosowanie i jak go udokumentować.
Brzmienie przepisu
Obowiązek ujawnienia nie ma zastosowania, „w przypadku gdy treści wygenerowane przez AI zostały poddane weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej i gdy za publikację treści odpowiedzialność redakcyjną ponosi osoba fizyczna lub prawna” [1, art. 50 ust. 4 akapit drugi].
Muszą więc być spełnione oba warunki jednocześnie:
- weryfikacja przez człowieka lub kontrola redakcyjna,
- osoba fizyczna lub prawna ponosząca odpowiedzialność redakcyjną za publikację.
Wyjątek dotyczy wyłącznie tekstów. Przy deepfake'ach (obrazy, dźwięk, wideo) przepis przewiduje jedynie ograniczenie obowiązku w przypadku utworów o wyraźnie artystycznym, twórczym, satyrycznym lub fikcyjnym charakterze, a nie zwolnienie z niego [1, art. 50 ust. 4 akapit pierwszy].
Co uznaje się za kontrolę redakcyjną?
Wytyczne Komisji Europejskiej do art. 50 doprecyzowują wymagania [2]:
- weryfikacja przez człowieka to celowe zbadanie merytorycznej treści przez osobę lub osoby posiadające odpowiednią wiedzę i osąd zawodowy w danej dziedzinie, a sprawdzenie faktów jest wymogiem minimalnym [2, pkt 134],
- nie wystarczą: sprawdzenie pisowni i gramatyki, samo istnienie polityki redakcyjnej, zautomatyzowane procesy przeglądu ani pobieżna akceptacja redakcyjna [2, pkt 135],
- każda istotna ingerencja AI w treść po zakończeniu weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej powoduje, że wyjątek przestaje mieć zastosowanie [2, pkt 136],
- odpowiedzialność redakcyjna oznacza ostateczną odpowiedzialność prawną za publikację, a dane identyfikujące i kontaktowe osoby, podmiotu lub funkcji ponoszącej tę odpowiedzialność powinny być publicznie dostępne w łatwym do znalezienia miejscu: w internecie np. w regulaminie lub innych informacjach prawnych na stronie, w publikacjach drukowanych w stopce redakcyjnej [2, pkt 138].
Co mówi kodeks postępowania?
Kodeks postępowania w sprawie przejrzystości treści generowanych przez AI z 10 czerwca 2026 r. zawiera osobne zobowiązanie dotyczące tego wyjątku [3, zobowiązanie 4, s. 35–36]. Sygnatariusze, którzy nie są dostawcami usług medialnych, prowadzą politykę obejmującą m.in.:
- wskazanie osoby fizycznej lub prawnej ponoszącej odpowiedzialność redakcyjną (nazwa, funkcja, dane kontaktowe),
- opis środków organizacyjnych i zasobów ludzkich zapewniających weryfikację lub kontrolę redakcyjną przed publikacją; kodeks zaznacza, że nie oznacza to obowiązku dokumentowania każdej pojedynczej weryfikacji.
Jeśli dane kontaktowe osoby lub podmiotu odpowiedzialnego nie są już publicznie dostępne, sygnatariusze zobowiązują się je opublikować [3, s. 36]. Dostawcy usług medialnych w rozumieniu europejskiego aktu o wolności mediów, objęci standardami redakcyjnymi, mogą opierać się na swoich dotychczasowych procedurach [3, s. 35].
Jak udokumentować wyjątek? Nasza rekomendacja
Ani rozporządzenie, ani kodeks nie wymagają dokumentowania każdej pojedynczej weryfikacji. Taki zapis ułatwia jednak wykazanie, że warunki wyjątku były spełnione, np. przy kontroli lub w relacji z klientem. Jako dobrą praktykę proponujemy, by dla każdego tekstu zapisywać:
- że przy tworzeniu tekstu użyto AI i jakiego narzędzia,
- kto przeprowadził weryfikację i kiedy,
- na czym polegała weryfikacja, w tym sprawdzenie faktów i źródeł,
- kto ponosi odpowiedzialność redakcyjną i gdzie opublikowano jego dane kontaktowe,
- czy po weryfikacji treść była zmieniana z użyciem AI.
Teksty specjalistyczne
Wytyczne wymagają, by weryfikację prowadziły osoby z odpowiednią wiedzą i osądem zawodowym w danej dziedzinie [2, pkt 134]. W tekstach o zdrowiu, finansach czy prawie oznacza to w praktyce np. lekarza lub prawnika. Błędy w takich tekstach mają też poważniejsze skutki dla czytelników.
Wyjątek czy etykieta?
Wyjątek nie zakazuje oznaczania. Możesz oznaczać teksty dobrowolnie, także wtedy, gdy spełniasz warunki wyjątku, np. etykietą „Przygotowano z pomocą AI, zweryfikowane przez redakcję”. Taka informacja jest przejrzysta dla czytelników i zmniejsza ryzyko sporu o to, czy kontrola była wystarczająca.
Jak pomaga AIMARKER
- Kontrola redakcyjna w rejestrze: przy każdym tekście zapisujesz, kto i kiedy go zweryfikował.
- Akceptacja przez link: klient lub specjalista zatwierdza treści bez zakładania konta; zapisujemy imię i nazwisko, datę, adres IP i kopię treści.
- Kreator „czy trzeba oznaczyć?”: pytania oparte na art. 50 z uzasadnieniem zapisanym w raporcie.
- Dziennik zdarzeń, którego wpisów nie można zmienić ani usunąć, oraz raport PDF.
Źródła
- Rozporządzenie (UE) 2024/1689 (akt w sprawie sztucznej inteligencji), art. 50 ust. 4
- Wytyczne Komisji w sprawie obowiązków przejrzystości z art. 50, C(2026) 5054 final, 20.07.2026 (PDF, EN), pkt 134–138
- Code of Practice on Transparency of AI-Generated Content, Komisja Europejska, 10.06.2026 (PDF, EN), zobowiązanie 4
Kodeks i wytyczne są dostępne w języku angielskim; ich treść przytaczamy w przekładzie własnym. Stan prawny na 10 października 2026 r.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W konkretnej sprawie skonsultuj się z prawnikiem.

